Do wybuchu elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 roku. W rozmowie z Pawłem Mielczarkiem, organizatorem wypraw do Czarnobyla, założycielem forum strefazero.org i Maćkiem Nabrdalikiem, fotografem nagrodzonym World Press Photo, członkiem prestiżowej amerykańskiej agencji VII, który Czarnobyl odwiedza od 2008 roku, o tym jak żyje się ludziom w miejscu katastrofy po 30 latach.
wyslalem ponaglajacego maila do Pawla. Odpisal ze przeprasza, ale nie mial czasu jeszcze usiasc nad naszym programem. Po majowce obiecuje odpisac i przedstawic orientacyjny koszt. Wstepnie napisal ze nie ma mozliwosci aby bez noclegu uwzglednic wyjazd do Juznoukrainska wiec na 100% minimum jeden dzien wiecej by doszedl. Zobaczymy jak z kosztami. Ja osobiscie bym wolal mimo tego jednego dnia dluzej jednak zobaczyc ta baze rakiet atomowych ale niech wiekszosc zadecyduje
Oglądał ktoś wczoraj "Strefę Czarnobyl" na Discovery Historia? Jak wrażenia? Bo moje mocno mieszane...
Jak ktoś zainteresowany powtórką to:
niedziela, 1 maja
za 3 dni 16:00 Discovery Science
niedziela, 1 maja
za 3 dni 21:00 Animal Planet
poniedziałek, 2 maja
za 4 dni 12:00 Discovery Science
poniedziałek, 2 maja
za 4 dni 16:00 Animal Planet
kkocis, tak ja już wrzucałem ,tak niedługo po powrocie ze strefy
[ Dodano: Nie 08 Maj, 16 20:33 ]
A może taki filmik - STREFAZERO.ORG wrzuciła na facebooka
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ClTGBSa3gUs[/youtube]
Paweł odpisał mi na maila dotyczącego programu więc proszę o w miare sprawną dyskusję w tym temacie to będę mógł z nim działać dalej co i jak.
Treść maila:
Cześć,
odpisuję tak szybko, jak wykopałem się z pod sterty zaległych obowiązków w PL.
Co do programu w Zonie, dla mnie ważne jest tylko na ile dni w Strefie (w Waszym przypadku 3).
Ja standardowo załatwiam zezwolenia na wszystko, a co z tego wybierzemy to już nasza sprawa
Najciekawsze wioski do zwiedzania, z dobytkiem w środku, nie są koło Czarnobyla tylko na zachód od Prypeci, ale podjechać tam to nie problem.
Podziemia Jupitera - jak zabierzecie ze sobą wodery, bo podziemia są zalane wodą do wysokości kolan, nie ma problemu.
Czerwony las - bez problemu.
Burakówka - mało prawdopodobne. Od maja ubiegłego roku nadal nikogo tam nie wpuszczają. W lipcu mam mieć wyjazd naukowy ze studentami, będę rozmawiał z dyrekcją składowiska. Jeżeli coś się zmieni, załatwimy.
Sterownia bloku nr 4 i hala reaktora - na razie nikogo tam nie wpuszczają, nawet dziennikarzy. I to nawet dobrze płacących Japończyków przyjeżdżających w grupach 2-3 os.
Raczej nie wpuszczą turystycznej grupy 15 osób. Może mniejszą, ale porozmawiam o tym jak będę w Sławutyczu na początku lipca, bo dużo osób mnie o to pyta. Dowiem się, jaki musiałbym mieć papier.
Baza rakiet w Pierwomajsku - ten temat wymaga omówienia.
Byliśmy tam 3 tygodnie temu. Luźno licząc, ze Sławutycza jedzie się tam 8 godzin. Droga jest kiepska, nie da się podgonić.
Jak wyjedziemy o 8:30 rano, będziemy w muzeum o 16:30, z krótką przerwą na obiad po drodze. I na ten obiad to max. 30 minut.
Zwiedzanie muzeum ze zjazdem pod ziemię to 2 godziny i będzie już 19:00. Noclegu trzeba szukać w jakimś mieście w pobliżu obok.
Kiedyś robiliśmy trasę Kijów-Pierwomajsk-Kijów ze zwiedzaniem tego muzeum w jeden dzień. Dzisiaj przez kiepską drogę już się tak nie da. Tam nie ma dołów, tam są leje po bombach, na których urywa się koła
Z Pierwomajska do Warszawy trzeba liczyć dłuższa jazdę niż Warszawa-Sławutycz (jakieś 17 godzin). Chcielibyście zrobić tę trasę bez przerwy, czy w połowie drogi nocleg w Kijowie?
Teraz jestem dostępny cały czas, więc będę odpisywał bez zwłoki.
Pozdrawiam,
Paweł
Tak jak napisał Paweł ta baza rakiet atomowych jest to dość uciążliwe żeby się tam dostać ale mimo wszystko chętnie bym to zobaczył ale jak większość zadecyduje inaczej to ok bo wiadomo że koszty wyprawy wtedy wzrosną. Jak już określimy co i jak to mu odpowiem i zobaczymy na ile wyceni wyjazd
Komentarz